sobota, 2 lutego 2013

Coś do damskiej torebki i....:)

Witajcie:)!

Dzień minął miło i przyjemnie i przy okazji powstało coś do damskiej torebki na wszystkie kobiece niezbędne przydasie:). Chodzi oczywiście o kosmetyczkę na wszystko co aktualnie (czyli zawsze) musi być w przepastnej torbie. Kosmetyczka ma pomóc zaprowadzić porządek i ułatwić dostęp do najważniejszych rzeczy (leki, pomadka, lusterko itp itd...)

Kosmetyczki uszyłam z brązowego, miłego w dotyku tweedu i wykończyłam w środku różanym materiałem. Czerwony zamek przekornie na szczęście. A że lubię koronki, to nie obyło się bez nich:).



Jak Wam się podobają:)?

Na koniec pochwalę się dziełem nie swoim, ale dla mnie wykonanym. Chciałabym kiedyś rozwinąć to moje szycie na coś większego, jeśli los pozwoli. Dlatego zamarzyło mi się własne logo i własne metki...I tak poprosiłam Pana Ślimaka (dużego:)) o narysowanie mi czegoś fajnego. A że przyrodnicy, biolożki i biolodzy jakoś mają słabość do różnych kwiatków, zwierzaczków i innych żyjątek, to moje logo wygląda tak:

Mnie się podoba baaaaaardzo:)!! Ma rękę ten mój Pan Ślimak....:). Nawet z popękanymi kośćmi śródręcza. 

Miłego wieczorku! Wracam dotrzymywać towarzystwa P.Ś. :)!

2 komentarze:

  1. śliczne logo! :) a kosmetyczki też niczego sobie :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z nowych właścicielek też jest zadowolona:). Ale logo robi największe wrażenie:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:). Jeśli Ci się podobało, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza:).