Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepiśnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepiśnik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lipca 2013

Wymianka cz. 1

Witajcie :)!

Wróciłam na krótką chwilę do domu - porzuciłam sprzątanie i znów przygarniam maszynę. A szycia mnóstwo. Niby proste rzeczy, ale czaso i pracochłonne. O tym innym razem:).

Dzisiaj o wymiance:). Ponieważ podczas mojej nieobecności  przesyłki odbierała dla mnie Siostrzyca, dopiero dzisiaj otwarłam paczuszkę od Zielonej Krówki , z którą jakiś czas temu umówiłam się na wymiankę :). Bardzo twórcza była to wymianka, bo zajmujemy się zupełnie różnymi rzeczami.

Zielona Krówka zrobiła dla mnie cudny przepiśnik i jak sama babeczka na okładce wskazuje, będzie on przeznaczony na słodkie przepisy:). Prawda jest taka - gotować nie lubię :).






Od Zielonek Krówki otrzymałam jeszcze zieloną karteczkę - różyczki dojechały całe,  nie wygniotły się :).

Ode mnie do Krówkowego domu pojechał taki podarek - zestaw zakupowy i już podobno się sprawdza :).


A teraz idę na pyszne naleśniki zapiekane z serem na słodko i do tego owoce w wykonaniu Siostrzycy:). Ja jem bez owoców :P. Już się tam szykuje pierwsza porcja dla Ślimaczka :). 

W kolejnym poście o kolejnej wymiance i o zaproszeniu do zabawy:). 
 

środa, 24 kwietnia 2013

Babeczka wiśniowa z listkiem mięty:)

Witajcie wiosennie:)!!


Wróciłam i znów jestem! Pamiętacie jeszcze o mnie :)? Długo mnie nie było, ale dzisiaj chcę nadrobić chociaż kilka z moich poważnych zaległości. Dzisiaj będzie baaardzo długi post:).

Jak wiecie, trwa u mnie kropeczkowy tydzień (a raczej kilka tygodni :P). Dziś powstał kolejny kropeczkowy  uszytek. Instrukcję do jego uszycia zaczerpnęłam od Celinum patchwork, inspirację zaś od Lidki z nitką.  Zajrzyjcie koniecznie na oba blogi, ponieważ dziewczyny szyją piękne rzeczy:). A skoro już tam zajrzałyście, to wiecie, że uszyłam dzisiaj przepiśnik :)

Dzień drugi -  środa: 

To moja pierwsza okładka na zeszyt - i kilka razy się na nią zdenerwowałam, ale tylko z powodu własnej nieuwagi. Przeznaczyłam go na prezent urodzinowy - mam nadzieję, że będzie się podobał. Zdarza mi się często, że gromadzę przepisy na różnych karteczkach i nie zawsze od razu przepisuję, dlatego mój przepiśnik jest zamykany na zatrzask z lekkim luzem, tak aby kilka kartek tam upchać. 

Przepiśnik wygląda tak:





Myślę, że to nie ostatnia materiałowa okładka na zeszyt:).

Dotarły do mnie kolejne jaśki:). Pierwsze dwa od Agaty z Tarnowa - która uszyła dwa wielkie jany. Przy okazji napisze, że Agata zorganizowała szpital w Tarnowie, w którym działa dziecięcy oddział zakaźny. Potrzebują tam aż 60 janów w rozmiarze 80/70. Więcej informacji oraz dane kontaktowe do Agaty możecie znaleźć tutaj: TUTAJ. Jany od Agaty wyglądają tak:




Jan w statki podoba mi się szczególnie - jest taki letni:). 

Kolejne 3 jaśki przywędrowały od Doroty z Kącika kreatywności. Dla mnie obłędna jest poszewka w żyrafy:). 


Dzięki Waszej pomocy do końca akcji w brzeskim szpitalu brakuje już tylko 32 jaśków! Dziękuję!!

Jakiś czas temu otrzymałam od Kącika kreatywności wyróżnienie "The Versatile Blogger". Zobowiązuje ono do ujawnienia 7 faktów o sobie i nominowania 15 blogów, które we własnej opinii na nie zasługują oraz poinformowania o tym fakcie:). Ujawniłam już 7 faktów o sobie, kiedy zostałam obdarowana wyróżnieniem przez Nailaa, a można o nich przeczytać TUTAJ. Czas na kolejne 7 faktów (hmmm.....) i nominacje:



Fakt nr 1
W mojej szafie dominują kwiatowe (łączki) i kropkowe ubrania:). Dowody przedstawię Wam jutro:).

Fakt nr 2. 
Uwielbiam lody o smaku (a jak!) kawy, toffi, ciasteczkowe, adwokatowe i wszelkie inne mleczne, nieowocowe. Wyjątek robię na bananowe, jabłkowe i sorbet cytrynowy.

Fakt nr 3. 
Nie przepadam za czekoladą - taką tabliczkową. Może dlatego, że po niej muszę długo walczyć z różnościami na twarzy. 

Fakt nr 4. 
Boję się głębokiej wody - czyli takiej powyżej kolan. Kiedyś topiłam się na basenie i ratownikowi niespieszno było mnie ratować. Od tego czasu lęk przed wodą jest okropny.

Fakt nr 5. 
Uwielbiam górskie wycieczki - chociaż wysokich szczytów nie zdobywam i raczej nie jest mi to pisane, to spacery po szlakach są dla mnie ogromną przyjemnością:). Marzy mi się wyprawa w Bieszczady.

Fakt nr 6.
Jestem niespokojną duszą i bardzo lubię spędzać czas poza domem:). Szczególnie jeśli jest to Kraków wieczorową porą :). Poniżej jedno z moich pierwszych zdjęć świeżo kupionym Nikosiem, jeszcze nieoswojonym, zatem mocno niedopracowane i stare :). Ale bardzo je lubię, jest dla mnie takie klimatyczne, krakowskie:)


Fakt nr 7. 
Czuję się SZCZĘŚLIWA! Do pełni szczęścia brakuje mi już tylko jednej małej rzeczy, ale może i z tym się uda:). 

Moje nominacje, w kolejności zupełnie przypadkowej:


Mam nadzieję, że każda z Was ucieszy się z wyróżnienia:). Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcecie je przyjąć:). 

Już tak na zupełny koniec (obiecuję) pochwalę się, że otrzymałam nagrodę dodatkową w Candy u Pietruszeczki :). Jest nią przecudnej urody broszka:


I jeszcze jedno chwalenie się i tym samym zaproszenie do zabawy. Dostałam w zeszłym tygodniu od Karoliny piękną filcową kosmetyczkę w ramach zabawy "Podaj dalej!" Karolina, znając moją słabość do koronek, do przesyłki dołączyła spory kawałek ślicznej koroneczki:). Pięknie dziękuję:)! Będzie do kropkowego projektu. Dwie pierwsze osoby, które zostawią komentarz pod tym postem, otrzymają ode mnie prezent niespodziankę:). Otrzymanie podarku zobowiązuje do kontynuowania zabawy:). ZABAWA DLA OSÓB BLOGUJĄCYCH! Zapraszam serdecznie :)!


Ale się rozpisałam, ale mam nadzieję, że bardzo Was nie zanudziłam:)!

Pozdrawiam serdecznie i przyznaję się, że tęskniłam :).

Biolożka!