czwartek, 9 maja 2013

Basia wysyła mi paczkę...

...a w niej...







Zdjęcia od Basi :)

Pozdrawiam i miłego wieczoru:). 

EDIT: Basia ma wesołą i optymistyczną naturę. Jej koty też chyba takie są :). Ten zapakował się sam :P. Ale potem zrezygnował z pocztowej podróży z Katowic do mnie :). Jeśli Basia mi pozwoli, to następnym razem opowiem Wam o jej kocie podróżniku:). Ale najpierw ją zapytam o zdanie:). Gdy wysłała mi maila ze zdjęciami i zobaczyłam kota w pudle (będzie nowe powiedzonko - kot w pudle:) ), to uwierzyłam, że naprawdę dostanę przesyłką pocztową kota i to jakiego - CZARNEGO!!

środa, 8 maja 2013

Małe jest piękne...

...a czerwone jeszcze piękniejsze...:).


A radość...OGROMNA!! 

No to tyle dzisiaj:).

Pozdrawiam :)!!


EDIT:

Obiecałam pani Joannie ze sklepu, że będę ją chwalić po wszystkich odpustach za przemiłą, bardzo rzetelną i szybką obsługę klienta. Dawno nikt tak fachowo mnie nie potraktował - jestem z tego bardzo zadowolona, tym bardziej, że torebka potrzebna jest na przysłowiowe "wczoraj" :).Moja cudna retro torebusia została zakupiona w sklepie: Elegancka Pani. A żeby nie było, to dostałam ją od Pana Ślimaczka:). Sam wybierał - trafił, prawda :)?

wtorek, 7 maja 2013

Wpadłam w nałóg...:)

Ale przyjemny nałóg:). I na szczęście nie są to Angry Birds :P


Bardzo przyjemnie szyje mi się kosmetyczki wg wykroju z Przytulnych dekoracji:). Są takie wdzięczne i w sam raz do torebki. Chociaż noszę się z zamiarem powiększenia wzoru i uszycia takiej wieeelkiej kosmetyczki na przydasie w łazience. 

Dzisiejsza kosmetyczka powstała w rekordowym (jak na mnie) czasie, w przerwie od sprzątania i wyprawy na pocztę. Powędrowała do Pani Agnieszki, która oczekuje w kolejce na Wędrującą książkę:).

Tym razem równo wszyłam wstążeczkę:).




Wprawne oko zauważy moje "profesjonalne" tło do zdjęcia - flizelina, która akurat była pod ręką :P. No cóż , muszę nad fotkami popracować:). Metka w środku - jakoś tak mi się ładnie widziało.


Miłego wieczoru Robaczki :)!!



niedziela, 5 maja 2013

Po majówce - deszczówce...

No i po deszczowej majówce...

Gdy dzisiaj wyjeżdżałam to się słońce, jak na złość rozświeciło i tak bezczelnie z nieba na mnie spoglądało...Złośliwa gwiazda niebieska :).

W przerwie między majowymi świętami dostałam wiadomość od Pietruszki i Ani, że dotarły do nich moje podarki w ramach blogowej zabawy kto pierwszy ten lepszy, w której dwie pierwsze osoby pozostawiające komentarz pod postem, zostają obdarowane prezentem niespodzianką. 

Dla dziewczyn uszyłam okładki na zeszyt:). Spodobało mi się ich szycie, chociaż nie powiem, bo nie obyło się bez potknięć i 2 - krotnego prucia:). Skoro już dotarły do nowych właścicielek, to mogę je teraz oficjalnie pokazać:

Okładka dla Pietruszki - jest kocia, bo wiem, że koty bardzo lubi, szczególnie Milę. To taka okładka z dedykacją :)




Anię znam trochę mniej od Pietruszki, dlatego trudno było mi okładkę "spersonalizować". Jednak mam nadzieję, że też jest zadowolona:)





Nowym właścicielkom życzę miłego użytkowania - oby okładki się przydały:).

Na koniec pozostawiłam wiadomość osobiście dla mnie przemiłą:). Pani Basia B. z Katowic napisała wczoraj do mnie maila, że tak sobie szyła, szyła i uszyła OSIEMNAŚCIE  (18!) wielkich poszewek do szpitala w Brzesku! Serdecznie Jej za to dziękuję!Tym sposobem do końca brakuje już tylko 14 jaśków :). 

Pani Basia ma bardzo urodziwego szyjącego czarnego kota - pokażę Wam zdjęcia, które od niej otrzymałam:



Czarne koty są jakieś wyjątkowo ciekawskie :).

Miłego niedzielnego wieczoru:). Dzisiaj Arka ma jeszcze wolne, ale jutro już nie.. :P

P.S. Biolożkowy domek można znaleźć na mapie o tutaj. Na mapie blogerek jest już zaznaczonych 790 miejsc w całej Polsce!! Rękodzielnicy łączmy się :)!!





Zaatakowały mnie ptaszory - nie mogę się od nich uwolnić...:)







środa, 1 maja 2013

Majówka!!

Witajcie:)!

Dałam mojej Arce 4 dni wolnego - niech też się cieszy majówką, a co:). I jadę sobie do Pana Ślimaczka na wielkie leniuchowanie:). Żadna to wielka wyprawa, ale będzie pyszna karkóweczka z grilla, wino z czarnej porzeczki, pyszny serniczek i jeszcze inne pyszności:).

Kochane!

Odpoczywajcie, leniuchujcie, cieszcie się rodzinnymi spotkaniami, róbcie to co lubicie - zwyczajnie niech nam miło ten czas upłynie:).

Na koniec moje ulubione:



Uwielbiam takie żółte od mleczów łąki:)! Ogromnie pozytywne :)!