Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lutego 2014

Upolowane, przechwycone, zakupione...:)

Witajcie:)

Wróciłam po tygodniowych feriach u rodziców. Jeszcze kilka dni odpoczynku, potem do szkoły:).
Rozpoczęłam realizację postanowień:). W ramach dostępności internetu, odwiedzam Wasze blogi. Uzupełniłam, póki co bardzo skromnie, tkaninkowe zapasy.

Część zakupiona w sklepie, część upolowana na Szyciowym Bazarku u LoliJoo

Co się będzie szyło?

1. Ekotorba i wkład do wiklinowego koszyka dla siostry. Materiał to gruba, sztuczna zasłona w żywym turkusowym kolorze z brązowymi kwiatami. Zdjęcie niestety nie oddaje koloru i urody materiału :(.


2. Jaśki  - z uciętych zasłon, które niedawno obcinałam i podszywałam. Ponieważ zostały spore kawałki, to powstał pomysł, żeby uczynić ich recykling:). Zatem będą 4 jaśki. Materiał jest srebrno czarny, dwustronny - powstaną 2 jaśki srebrne i 2 czarne. Zdjęcie robione telefonem, jakieś takie matowe:(. 


3. Upolowane u Asi - dwa kawałki bawełny w pięknych soczystych kolorach. Akurat na małe projekty. Może kosmetyczka, poduszka albo ekotorba? 


Muszę chyba pokonać lenistwo i wyjąć Nikosia z szafy, bo zdjęcia telefonem (chociaż aparat niezły) wcale ładne nie wychodzą.

Tym czasem pozdrawiam Was serdecznie:)!

wtorek, 13 sierpnia 2013

10 jaśków i porządki w szafie

Witajcie!

Czy udało Wam się wczoraj zobaczy perseidy? Mnie aż całe dwie. Mają być jeszcze dzisiaj, ale u mnie w końcu pada. Na trawniku w ogródku zrobiły się żółte plamy od wyschniętej trawy. Mój mały malinowy chruśniak też usechł, ale pocieszam się tym, że malinowe krzaki u Pana Ślimaka mają się świetnie i będzie z czego zrobić sok na zimę :). 

Natalia z Ekoubranek na facebookowym profilu Uszyj Jasia zamieściła informację o wymianie tkanin na gotowe jasie do szpitala. Załapałam się na taką wymianę i zostałam obdarowana dwoma wielkimi kawałkami dzianin.Pokażę Wam je którymś kolejnym razem, bo już je zapakowałam i są gotowe na przeprowadzkę. Dzianinka bardzo przyjemna i miękka i chyba uczynię z niej piżamę dla siebie. Ale to jeszcze projekt nie zaklepany :).

Dzisiaj miałam szyć podkładkę na IV poziom LAS, ale znów brakło mi nieszczęsnych zielonych nici (ostatnio brakło mi na jedną poduszkę, wyciągnęłam 4 inne szpulki i żaden odcień nie pasował), zatem w ruch poszły jaśki. Tym samym posprzątałam w szafie, uwolniłam tkaniny i uszyłam 10 jaśków 40/40. Czy też tak macie, że kupujecie z nastawieniem "bo przyjdzie czas, że się przyda" ? Tak właśnie kupiłam kiedyś 3 duże dziecięce poszwy i niebieskie prześcieradło z motywem Kubusia Puchatka. Prześcieradło kiedyś już zużyłam na jaśki, ale został sam motyw i się przydał :). 




Kubusiowa poszewka najładniejsza - umili czyjeś dziecięce sny:).

A tak w ogóle, to usłyszałam ostatnio pewną rzecz. Koleżanka lekarka, która pomagała mi przy organizacji akcji w Brzesku, opowiedziała mi, że jak na dziecięcych oddziałach nie zawsze chcą jaśki i kręcą nosami, to oddziały internistyczne chwaliłyby darczyńców pod niebiosa za jakąkolwiek pościel. Pacjenci bardzo często kupują poszewki w SH i przynoszą ze sobą, bo inaczej nie mieliby na czym spać. Przykre bardzo...


Odpoczywajcie! Pozdrawiam wieczornie!

Biolożka :)